Ile prądu zużywa domowa AI przez rok
Zmierzyliśmy pobór inteligentnym gniazdkiem — całego komputera, nie samych kart, przez kilkanaście godzin ciągłej pracy. Wniosek jest niewygodny dla intuicji: najwięcej prądu zjada nie liczenie, tylko samo trzymanie maszyny włączonej.
Trzy stany, trzy liczby
| Stan | Pobór całej maszyny |
|---|---|
| Czeka na pytanie | 120 W |
| Typowa praca | 256 W |
| Najcięższa konfiguracja | 352 W |
| Chwilowy szczyt | 580 W |
Skoki do 580 W trwają sekundy i przypadają na najbardziej obciążone fragmenty obliczeń. Zasilacz dobraliśmy z zapasem — konstrukcyjnie maszyna sięga około 670 W.
Rachunek za rok
Przy stawce 1,10 zł za kilowatogodzinę:
| Scenariusz | Rocznie | Koszt |
|---|---|---|
| Włączona non stop, bez pracy | 1051 kWh | 1156 zł |
| Non stop, 2 h intensywnej pracy dziennie | 1183 kWh | 1301 zł |
| Włączana na 12 h, w tym 2 h pracy | 657 kWh | 723 zł |
Proporcje mówią wszystko: dołożenie dwóch godzin realnej pracy dziennie podnosi rachunek o niecałe 12%. Reszta to czuwanie. Jeśli chcesz obniżyć koszt domowej AI, nie ograniczaj korzystania z niej — ogranicz godziny, w których maszyna stoi włączona i nic nie robi.
Dlaczego czuwanie kosztuje aż tyle
Same karty w spoczynku biorą około 52 W — blisko połowy poboru całego komputera. Karty schodzą wtedy do najniższego stanu oszczędzania: rdzeń 210 MHz, wentylatory stoją, magistrala zdławiona. To jest podłoga i sprawdziliśmy, że nie da się zejść niżej:
Zamykanie programów nic nie daje. Pobór nie zmienia się nawet o pół wata po zatrzymaniu serwera modeli i środowiska graficznego. Sterownik utrzymuje ten stan niezależnie od tego, czy ktokolwiek korzysta z kart.
Odłączenie sterownika pogarsza sprawę o 70 W. Bez sterownika karty stoją na ustawieniach fabrycznych, bez zarządzania energią — gniazdko pokazuje wtedy 201 W zamiast 130. „Wyładowanie sterownika na czas bezczynności” to ruch w złą stronę.
Głębsze usypianie kart jest niedostępne na tej płycie. Sam sprzęt kart by to potrafił, ale płyta główna nie udostępnia potrzebnego mechanizmu. Na nowszej platformie ten punkt wyglądałby inaczej — warto go sprawdzić, jeśli składasz maszynę od zera.
Ciekawostka, której nie potrafimy wyjaśnić: przy identycznych ustawieniach jedna karta bierze stale o 9 W więcej od drugiej (21 wobec 30 W). Powtarzalne, sprawdzane wielokrotnie.
Ile kosztuje realna praca
Najbardziej wymierny test: czterdzieści przebiegów, w których model samodzielnie pisał wielomodułowe projekty programistyczne z testami i dokumentacją. Siedemnaście godzin ciągłego obciążenia.
Całość: 5,166 kWh, czyli 5,68 zł. Około 14 groszy za jeden projekt. Z tej kwoty 40% to samo utrzymanie włączonego komputera — nie liczenie.
Kontrola pomiaru: licznik gniazdka pokazał 5,21 kWh wobec 5,17 kWh wyliczonych z całkowania mocy chwilowej. Rozbieżność 0,8%.
Który model jest oszczędniejszy — i dlaczego to nie jest oczywiste
| Konfiguracja | Energia | Średnia moc | Szczyt |
|---|---|---|---|
| Rozproszony, z rozumowaniem | 0,955 kWh | 256 W | 444 W |
| Rozproszony, bez rozumowania | 1,023 kWh | 274 W | 498 W |
| Klasyczny, bez rozumowania | 1,288 kWh | 350 W | 580 W |
| Klasyczny, z rozumowaniem | 1,618 kWh | 352 W | 569 W |
Rozpiętość między skrajnymi konfiguracjami to 1,7× — przy tym samym zestawie zadań i praktycznie tym samym czasie.
Model klasyczny pobiera o około 30% więcej mocy mimo identycznego czasu pracy, bo trzyma karty zajęte przez 56–58% czasu, podczas gdy rozproszony przez 35–39%. Ten drugi pracuje zrywami, przeplatanymi uruchamianiem testów i narzędzi — a w tych przerwach karty odpoczywają.
Najciekawszy wynik dotyczy rozumowania, czyli trybu, w którym model najpierw się namyśla, a potem odpowiada. Na modelu rozproszonym oszczędza prąd (−7% energii, najniższy szczyt mocy w całym zestawieniu), bo trafniejsze decyzje oznaczają mniej nieudanych prób. Na modelu klasycznym kosztuje +26% energii — to największy pojedynczy narzut w całym teście. Ta sama funkcja, dwa przeciwne skutki, zależnie od budowy modelu.
Punkt odniesienia
Rachunek na poziomie 720–1300 zł rocznie plasuje taką maszynę mniej więcej tam, gdzie stoi starsza lodówka albo akwarium morskie. Nie jest to koszt niewidoczny, ale też nie jest to koszt, który rozstrzyga o sensie przedsięwzięcia — w porównaniu z abonamentami za usługi chmurowe wypada zwykle korzystnie, a dane zostają w domu.
Jeśli szukasz jednej dźwigni: zaplanuj wyłączanie maszyny na noc. To różnica rzędu 400–500 zł rocznie, większa niż cokolwiek, co da się ugrać na doborze modelu.
Pomiar inteligentnym gniazdkiem, całkowanie mocy chwilowej po oknach czasowych przebiegów. Uwaga metodologiczna: gniazdko mierzy cały komputer, więc w liczbach siedzi też praca narzędzi uruchamianych przez model.